STO i ĆWIERĆ

Tyle właśnie lat minęło, odkąd Jaworzno (wg pani Marii Leś Runickiej) stało się miastem. Dokładnie 21 września 1901 r. Za trzy lata czeka nasz gród znacznie okrąglejsza rocznica: Pierwsze zapiski o Jaworznie pochodzą z 1229 r. W XIII wieku w obrębie kasztelanii chrzanowskiej (wikipedia) zatem świętować będziemy 800 lecie. To brzmi znacznie dumniej.
KS – Stąd pomysł na jubileuszowy konkurs na opowiadanie lub legendę związaną z Jaworznem, stworzyć pracę plastyczną inspirowaną historią, miejscami lub postaciami z miasta.
ZA – Oczywiście. Napisałem o konkursie: Miasto można czytać jak książkę. Ulice, place, budynki, pomniki i nazwy dzielnic tworzą swoisty tekst kultury, który opowiada historię miejsca i jego mieszkańców. Niestety. Pomysł nie spotkał się z odzewem, na który czekałem.
KS – Może nie wystarczyło biernie czekać…
ZA – Pewnie tak. Zaledwie kilka razy wspominałem o nim w mediach, nie tylko mdkowskich, zaprosiłem do współpracy Miejską Bibliotekę Publiczną oraz szkoły ponadpodstawowe. Z pomocą Pani kierownik MBP zebrałem i opracowałem legendy o Jaworznie, te które ukazywały się w miejskich gazetach na przestrzeni niemal pół wieku. Zebrało się w przybliżeniu 60 tekstów. Liczyłem naiwnie, że jeśli drugie tyle napłynie, to wraz z pracami plastycznymi powstanie ciekawa publikacja, której moim zdaniem brakuje: dowodząca, że Jaworzno nie tylko przemysłem stoi, lecz także ciekawymi opowieściami i legendami.
KS – Co sprawiło, że zainteresowanie konkursem było tak niewielkie?
ZA – Może czas Internetu? Komu się teraz chce pisać? Nawet opowiadacze zniknęli, nie mówiąc o bajarkach, które uczyły dzieci o różnicach między dobrem a złem, między bohaterstwem a tchórzostwem, między działaniem a znudzeniem. Może po prostu nie trafiłem z ofertą. Nadesłano zaledwie dwie prace literackie. Co ciekawe nadeszły „ze świata”, spoza Jaworzna… Już machnąłem ręką na konkurs, lecz zmobilizowała mnie wszechstronna Pani Artystka, która maluje, lepi cuda z gliny, a nawet szyje niezwykłe kreacje z dziećmi i młodzieżą w MDK – p. Basia Koczur. Uruchomiła swoich podopiecznych, którzy wykonali kilkanaście prac malarskich, jury: Małgorzata Wosik, Zuzanna Bartyzel, Marian Folga, je oceniło, bo było co.
KS – Zatem konkurs jednak się udał.
ZA – Udałem, że się udał – to bardziej prawdziwe zdanie. Może powtórzę propozycję na osiemset lecie. Okrąglejsza data, więc większa mobilizacja do pracy na rzecz miasta, które warto kochać.
KS – Jaworznianie na pewno będą uradowani. Oby informacja o ponownym konkursie dotarła z większym hukiem do mieszkańców.

Karolina Słomska

Post Author: MDK