WSPINACZKA JEST DOBRA NA WSZYSTKO

Od wielu lat nieustanną popularnością cieszą się wśród dzieci i młodzieży zajęcia na MDKowskiej ściance wspinaczkowej. Obecnie prowadzi je Stanisław Szuster, który jest instruktorem, instruktorem technik linowych w Polskim Instytucie Ratownictwa Górskiego, a także ratownikiem kandydatem GOPR. MłoDeK – Zajęć jest sporo – czy ktoś pomaga?
S. Szuster – Jest także kolega Grzegorz Duda, który jest instruktorem straży granicznej, szkolił się wiele lat w technikach linowych, w związku z tym potrafi szkolić innych. Grzegorz Śliwa operator zajęć linowych oraz Filip Bryła, który szkoli grupę średnio zaawansowaną.
Jest też grupa młodzieży, która nabywa pod naszym kierunkiem uprawnień, dużo pomagają, ale zawsze pod naszą kontrolą. Zachęcam wszystkich chętnych, którzy chcą zdobyć uprawnienia do kontaktu ze mną lub od zapisu na zajęcia wspinaczki sportowej, które prowadzę.
MłoDeK – Na czym polega atrakcyjność ścianki wspinaczkowej?
S. Szuster – Zajęcia przyciągają, nie każde dziecko, lecz wybrane, w pewnym sensie wyjątkowe, są atrakcyjne dla dzieci swoją nietypowością.
MłoDeK – A co to znaczy nietypowość?
S. Szuster – To znaczy, że charakter tego sportu jest nietypowy, jest to sport podwyższonego ryzyka, co nie dla każdego dziecka jest wskazane i dobre. Niektóre dzieci przychodzą, zobaczą na zajęciach, jak to wygląda i rezygnują. Na szczęście duża część dzieci zostaje. To ważne szczególnie współcześnie, gdy większość ludzi jest otyła, około 40% ludzi ma otyłość lub nadwagę. Rodzice chcą, żeby dzieci więcej się ruszały po lekcjach, dlatego chętnie posyłają dzieci na zajęcia sportowe, na dodatkowe zajęcia, takie jak wspinaczka. Wspinanie, co potwierdzają badania oraz fizjoterapeuci, nie powoduje dolegliwości bólowych, wręcz przeciwnie, wspinaczka terapeutyczna jest w stanie leczyć niektóre schorzenia, na przykład skoliozy, hiperkifozę i hiperlordozę kręgosłupa, wzmacnia mięśnie posturalne i to powoduje, że jest wskazane, żeby dzieci, które mają takie przypadłości, uczęszczały na zajęcia.
MłoDeK – Wspomniał pan, że jest to sport podwyższonego ryzyka. Czy adrenalina później pomaga w życiu?
S. Szuster – Tak, adrenalina pomaga w życiu, ponieważ jej wyrzuty mobilizują organizm do natychmiastowej reakcji, która ratuje życie w sytuacjach kryzysowych. Niestety od adrenaliny można się także uzależnić.
MłoDeK – Czy to uzależnienie nie spowoduje jakiejś tragedii później, bo gdy takie dziecko się uzależnia jako pięcio-siedmiolatek, będzie chciało coraz więcej, coraz więcej i spadnie w końcu z jakiejś trudnej ścianki.
S. Szuster – Ryzyko jest wpisane w nasze życie. Nawet przejście na druga stronę ulicy niesie w sobie ryzyko wypadku! Uzależnienie od adrenaliny może być rozładowywane regularna aktywnością fizyczną taką jak wspinaczka sportowa. Jeśli dziecko będzie się szkoliło pod okiem doświadczonych instruktorów, tak jak u nas, w Młodzieżowym Domu Kultury, będzie znało zasady bezpiecznego wspinania, będzie znało techniki linowe, dzięki którym ryzyko wypadku będzie znacznie mniejsze. Jeżeli ktoś się w to bardzo wkręci, będzie próbował wspinaczki skalnej, wspinaczki w górach, która niesie ze sobą wyższe ryzyko i wtedy może dojść do wypadku, ale jeżeli będzie znało zasady, to może ryzyko zminimalizować.
MłoDeK – Czy uczestnicy zajęć mają możliwość sprawdzić swoje umiejętności we wspinaczce na prawdziwej skale, w terenie?
S. Szuster – Uczestnicy zajęć co jakiś czas wyjeżdżają na wyjazdy organizowane przeze mnie. Byli między innymi na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, na Okienniku Wielkim oraz na Górze Zborów w Podlesicach i tam poznawali wspinaczkę skalną.
Przechodzili mosty linowe, zjeżdżali na tyrolce, przechodzili jaskinie. Dzięki temu mogli sprawdzić swoje siły w różnych formach aktywności związanej ze skałami, które są bardziej śliskie niż ścianka i mają też inną strukturę. Troszeczkę inaczej się na niej poruszamy, ale generalnie, jeśli ktoś trenuje dużo na ściance nie powinien mieć wielkich problemów we wspinaniu w skałę.
MłoDeK – Czyli wspinaczki jak najwięcej?
S. Szuster – Oczywiście, jak najbardziej.
MłoDeK – Zatem – w góry, w góry, mili bracia. Dziękuję za rozmowę.

Post Author: MDK

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.