Ściany Młodzieżowego Domu Kultury im. Jaworzniaków gęsto pokrywają dzieła malarskie. Nic dziwnego – działa kilka kół plastycznych – Rysunku i malarstwa uczy Marian Folga, jak Kredką malować pokazuje Katarzyna Górecka, Barbara Koczur prowadzi kilka kół: Plastyka – szycie ręczne, Plastyka – projektowanie ubioru i Rysunek i malarstwo, do Ekomalarstwa zachęca Natalia Urant, a sama pani dyrektor Lucyna Stanisławska preferuje najbardziej dostojny i profesjonalny sposób malowania Malarstwo sztalugowe. Jest przy tym tak skromna, że oddała głos niezwykle postawnej uczennicy.
MP – Jestem Maja Proksa, mam 16 lat, chodzę na zajęcia z malarstwa sztalugowego od września 2025. Na zajęciach zajmujemy się głównie malarstwem. Głównie malujemy obrazy duże oraz reprodukcje.
MłoDeK – Co Ci to daje?
MP – Na pewno daje mi to dużo rozrywki oraz mogę poćwiczyć rysowanie i malowanie farbami.
MŁ – Czy zamierzasz rozwijać swoje zainteresowania?
MP – Tak, planuję iść na studia artystyczne.
Mł – Na jaką uczelnię?
MP – Jeszcze nie wiem gdzie dokładnie, wiem tylko, że na pewno mam profile upatrzone i jest to profil projektowania gier, design albo po prostu malarstwo.
Mł – Co lubisz malować?
MP – Lubię malować krajobrazy oraz ludzi.
Mł – Czego się uczysz na zajęciach z malarstwa sztalugowego?
MP – Uczę się samego malowania, od podstaw brył i wszystkich technik malarskich. Te zajęcia dają mi też to, że mogę się skonsultować z ekspertem, czyli panią Lucynę Stanisławską, prowadzącą zajęcia.
Mł – A dzisiaj robicie magnesy.
MP – Od czasu do czasu. Dziś dostaliśmy magnesy bo się zbliżają święta wielkanocne. Możemy po prostu namalować co chcemy. Ja akurat maluję na nich baranki oraz pisanki.
MŁ – Dziękuję z wypowiedź.

