Na prawym skrzydle otaczającym budynek Młodzieżowego Domu Kultury powstała niezwykła rabatka – nie tylko z kwiatów, traw i ziół, lecz przede wszystkim z dziecięcej wyobraźni. Jej projekt stworzył młody uczestnik zajęć plastycznych, Michał Wisła. który spojrzał na otaczającą przestrzeń jak na wielkie płótno. Zamiast farb wybrał rośliny, a zamiast pędzla – własną pomysłowość.
Najważniejszą rolę w jego kompozycji otrzymała lawenda. Jej srebrzystozielone liście i smukłe, liliowe kwiatostany układają się w miękką, pachnącą obwódkę, niczym ametystowa wstęga oddzielająca rabatę od chodnika prowadzącego do budynku. W słoneczne dni lawenda przyciąga wzrok kolorem i zapachem, a wraz z pracowitymi pszczołami i trzmielami zdaje się wprawiać całą rabatę w cichy, letni ruch.
Ponad lawendową obwódką wznosi się miskant chiński ‘Zebrinus’, którego długie, smukłe liście zdobią poprzeczne, jasne pasy. Kiedy porusza nimi wiatr, wyglądają jak zielono-złote wstążki falujące nad rabatą. Obok nich ostnica rozpościera delikatne, nitkowate źdźbła, nadając kompozycji lekkość i niemal malarską przejrzystość. Jej miękkie kłosy drżą przy najmniejszym podmuchu, jakby ogród oddychał.
Wśród traw pojawia się werbena patagońska – wysoka, smukła i pełna wdzięku. Jej drobne, fioletowe kwiaty unoszą się na cienkich łodygach ponad innymi roślinami, przypominając rozsypane w powietrzu maleńkie fiołkowe gwiazdy. Towarzyszy jej cyprysik, wprowadzający do kompozycji spokojniejszy, bardziej pionowy akcent. Dzięki różnorodności kształtów, wysokości i faktur rabata nie jest płaskim klombem, lecz małą ogrodową opowieścią, w której każda roślina otrzymała własną rolę.
Młody projektant, pomyślał również o tych, których często nie dostrzegamy, choć bez nich ogród nie mógłby istnieć. W pobliżu rabaty stanęły domki dla owadów – niewielkie konstrukcje wypełnione miejscami, w których mogą znaleźć schronienie pożyteczne owady. Czekają na swoich gospodarzy cierpliwie i bez uprzedzeń. Ich drzwi są otwarte dla pszczół samotnic, złotooków i innych małych mieszkańców ogrodu, ale także dla tych, których obecność nie zawsze wzbudza zachwyt. Bo przecież prawdziwy ogród jest domem dla wielu istnień, a jego piękno rodzi się właśnie z różnorodności.
Do tej zielonej kompozycji dołączyła także jedna z wiodących pracowni Młodzieżowego Domu Kultury – pracownia ceramiki. Jej uczestnicy stworzyli wielobarwne ceramiczne kompozycje kwiatowe, które pojawiły się wśród żywych roślin. Kolorowe płatki nie więdną, ceramiczne łodygi nie tracą liści, a ogród otrzymał dzięki nim drugie życie – niezależne od pór roku.
Dlatego nawet gdy nadejdzie jesień, a lawenda ucichnie pod pierwszymi chłodami, gdy miskant zblednie, a werbena zakończy swoje kwitnienie, rabatka nadal będzie opowiadać swoją historię. Zimą, przykryta śniegiem, zachowa kolorowe ślady dziecięcej wyobraźni. Ceramiczne kwiaty pozostaną na swoim miejscu jak małe dzieła sztuki, przypominając, że ogród może być jednocześnie przestrzenią natury, sztuki i spotkania.
Ta niewielka rabata stała się więc czymś więcej niż ozdobą budynku. Jest dziełem trzynastoletniego Michałka, który pokazał, że wyobraźnia nie potrzebuje wielkiej przestrzeni. Wystarczy kawałek ziemi, kilka roślin, odrobina odwagi i przekonanie, że nawet najmniejszy skrawek świata można zamienić w miejsce pełne piękna, zapachu, koloru i życia.

