Podczas tegorocznych warsztatów wakacyjnych nasza sala zamieniła się w tętniący życiem hub technologiczny. Niezależnie od tego, czy gościliśmy naszych stałych bywalców z roku szkolnego, czy witaliśmy zupełnie nowe twarze – wszyscy bez wyjątku bawili się fantastycznie i udowodnili, że młode pokolenie ma nieograniczoną wyobraźnię!
Zajecia podzielone były na trzy główne bloki tematyczne:
Robotyka LEGO®
Programowanie blokowe ze ScottieGo!
Warsztaty z długopisami 3D
Na robotyce nasze klockowe konstrukcje dosłownie ożyły! Budowaliśmy ryczące lwy, wirujące bączki oraz interaktywne bramki piłkarskie. Największą frajdę sprawiało dzieciom odkrywanie, jak koła zębate i pasowe w połączeniu z czujnikami ruchu potrafią zmienić garść klocków w poruszającą się zabawkę.
Bardziej zaawansowana grupa w swoich projektach inspirowała się kosmosem, przyrodą i codziennym życiem. Tworzyli autonomiczne łaziki badawcze, inteligentne sortowniki odpadów, a nawet potężne, przedpotopowe dinozaury.
Tradycyjnym i najbardziej emocjonującym punktem kulminacyjnym były mini-zawody
Kolejnym krokiem w głąb informatycznego świata było programowanie blokowe. Zadaniem uczestników zajęć była pomoc sympatycznemu kosmicie Scottiemu, którego statek rozbił się i wymagał pilnej naprawy.
Dzieci programowały za pomocą fizycznych, kartonowych klocków reprezentujących ruch, pętle i warunki, układając je bezpośrednio na ławkach. Magia działa się w momencie, gdy za pomocą tabletów i dedykowanej aplikacji skanowaliśmy te układy klocków. Ekran natychmiast pokazywał efekty ich myślenia algorytmicznego – uśmiech na twarzach młodych programistów, gdy Scottie bezbłędnie docierał do celu, oraz determinacja, by poprawić „bugi” w kodzie gdy Scottie miał problemy z dotarciem do celu, były bezcenne!
Te zajęcia z pogranicza technologii i sztuki totalnie skradły serca uczestników, rozwijając ich zdolności manualne i wyobraźnię przestrzenną. Zaczęliśmy od niezbędnej teorii – jako instruktor mocno stawiałem na zasady bezpieczeństwa, ponieważ termoplastyczny filament topi się w temperaturze aż około 200 stopni Celsjusza.
Gdy zasady były już jasne, przeszliśmy do treningu: kreślenie po specjalnych szablonach pozwoliło dzieciom opanować płynność ruchów oraz prędkość podawania plastiku. Finałowa faza to już czysta, nieskrępowana ekspresja twórcza. Spod rąk młodych projektantów wyszły unikalne, trójwymiarowe breloczki, misterne ozdoby oraz precyzyjne miniatury budowli. Co najważniejsze – wszystkie te przestrzenne arcydzieła powędrowały z dziećmi do domów jako trwała pamiątka ich wakacyjnych sukcesów!
Dziękuję wszystkim uczestnikom za fantastyczną energię i kreatywność.

