Koło Architektura wnętrz dla dzieci wyszło z pracowni do galerii MDK, przez którą przewijają się grupy osób zainteresowanych malarstwem i ceramiką, by pokazać, jak młodzi architekci kreują n przestrzennych modelach wnętrza i … „zewnętrza”, są bowiem i projekty aranżacji krajobrazu.– Zajęcia z architektury mają na celu kształcenie u dzieci przestrzennego, kreatywnego myślenia – wyjaśnia prowadząca koło, p. Ewelina Przewoźniak.
MłoDeK – W jakim celu?
Ewelina Przewoźniak – Przede wszystkim do tego, żeby dzieci w przyszłości potrafiły posługiwać się różnego rodzaju rzutami technicznymi i / lub projektami, nabyły umiejętność czytania różnego rodzaju dokumentacji technicznej. Uczymy się rysować rzuty architektoniczne, te rzuty przekładamy na przekroje. Dzieci uczą się, że rysując coś płasko, dwuwymiarowo, potrafią z nich stworzyć później instalacje przestrzennie.
Mł – Do czego im to będzie potrzebne w życiu?
EP – Po nauce kierunkowej, przybliżającej architekturę, dzieci mogą się rozwijać w różnym stopniu: pogłębiają zainteresowane architekturą, grafiką. Rozwijają też umiejętności matematyczne, także skalowania. Nabywają umiejętności, jak przełożyć projekt w skali, czyli na przykład pomniejszamy coś. Nie tworzymy przecież projektów w skali 1 do 1. Zatem jest to wszechstronne, życiowe zastosowanie, jeżeli chodzi o zajęcia z architektury.
Najbardziej skupiam się na tym, żeby dzieci nie tylko się uczyły, ale też bawiły. Zabawa rozwija wyobraźnię. Ja próbuję dzieci nakierować na to, co możemy stworzyć, a dzieci pokazują same, jak coś widzą.
A dzieci naprawdę są kreatywne, możemy to wykorzystać w tworzeniu prostych brył, jakimi są budynki. Bo architektura to jest jeden z bardziej kreatywnych zawodów, tworzy wszystko, co nas otacza tak naprawdę. Tworzymy więc zarówno architekturę krajobrazu, architekturę elementów urbanistyki, a także elementy architektury wnętrz. Więc tak naprawdę tutaj mamy wszystko. Dzieci sobie tworzą czasem właśnie jakieś powiedzmy place zabaw, parki, czasem są to budynki miasta, a nawet rzuty przestrzenne w 3D, w których później dzieci sobie tworzą mebelki i wyposażają swoje projekty.
Mł – A ta ekspozycja to są ich pomysły, czy narzucone?
EP – Szczerze mówiąc to były pomysły, które kierunkują działania, potem dzieci prowadzi już własna wyobraźnia. Ja próbuję wyznaczyć kierunek. Jest temat, dzieci sobie tworzą. Pobudzam wyobraźnię dzieci, by same pokazały swoją kreatywność. Pięknie się rozwijają ją na tych zajęciach.
Mł – Dzięki wielkie.

