SYN I OJCIEC TEJ ZIEMI

Minął ponad rok od zapowiedzianej premiery spektaklu, przygotowanego przez p. Annę Korczyk na cześć św. Jana Pawła II. Sto jeden to mniej okrągła liczba, za to bardziej imponująca.   Montaż słowno – muzyczny zgromadził na widowni publiczność, która wciąż wielbi papieża, jedynego Polaka w niemal dwutysięcznej historii Kościoła, zapowiedzianego przez wieszcza Juliusza: Pośród niesnasek Pan Bóg uderza W ogromny dzwon, Dla słowiańskiego oto papieża Otworzył tron. Ten przed mieczami tak nie uciecze Jako ten Włoch, On śmiało, jak Bóg, pójdzie na miecze; Świat mu — to proch!
Polaka, który słowem zmienił historię, doprowadził do upadku ustroju, nękającego dużą część Europy. Były też inne przyczyny, lecz On zainicjował ruch wolnościowy, którego efekty obecnie mamy możność konsumować.
   Pean na cześć brzmiał gromko i precyzyjnie. Widownia dowiedziała się, że „Ze względu na stan zdrowia lekarz nie pozwalał pani Emilii na trzeci poród. Proponował aborcję. Zdecydowała jednak urodzić, ryzykując życie. I nastał ten dzień…18 maja… Zbliżała się godzina 17. Symboliczna- jak przyznawał po latach papież. Rozległo się bicie kościelnego dzwonu rozpoczynającego w pobliskim kościele majowe nabożeństwo i -przy śpiewie Litanii Loretańskiej -Karol przychodzi na świat. Serce matki od początku czuje, że syn jej będzie kiedyś wielkim człowiekiem…Nie doczekała jednak tej chwili- zmarła, gdy Karol miał lat 9.”
Potem była szkoła podstawowa, „i każdy, kto znał Lolka, podkreślał jego ogromną pobożność, ale i skromność oraz życzliwość…a także niezwykłą inteligencję… Ale mały Lolek kopał też w piłkę, chodził po górach, jeździł na nartach…miał czas na wszystko…a to „wszystko” zaczynał zawsze od mszy porannej…był przecież ministrantem…”
     Wzorowy uczeń znakomicie skończył szkołę średnią„w gimnazjum Lolek uczył się doskonale, znał grekę i łacinę- czytał w oryginale dzieła rzymskich i greckich pisarzy, pisał dramaty i wiersze… i – już grał w teatrze”. Potem przyszło najtrudniejsze – wojna. „I młody Karol wybiera inne Słowo – nie będzie aktorem. Wstępuje do tajnego Seminarium Duchownego w Krakowie – jednocześnie pracując w Solvay’u i studiując w konspiracji na Wydziale Teologicznym UJ. Pisze: „Równocześnie bowiem coraz bardziej jawiło się w mojej świadomości światło: Bóg chce, ażebym został kapłanem.”
    Kolejne etapy dorastania do kapłaństwa, biskupstwa, arcybiskupstwa, wreszcie papiestwa płyną uzupełniane o fragmenty kazań Papieża – Polaka, w rytm równie wspaniałej muzyki Adama Wojdaka, Piotra Rubika, nawet Jacka Kaczmarskiego na podkreślenie szczególnie tragicznych epizodów długiego życia, zakończonego powszechnym wezwaniem Santo Subito. Publiczność powstała i wspólnie z artystami odśpiewał ulubioną pieśń religijną przez Świętego Papieża „Barkę” – w nowoczesnej aranżacji, choć On pewnie wolałby bardziej prostą, był bowiem Człowiekiem niezwykłej dobroci i prostoty. Było przepięknie – podniośle, religijne, poetycko i nabożnie.         
     W uroczystej akademii udział wzięli: Bara Hanna, Cyba Tomasz, Faltus Filip, Gędłek Tomasz, Głowacz Kazimierz, Gurgul Natalia, Hajduga Aleksander, Helbin Jolanta, Michał Korczyk, Karolina Kowalczyk, Kurnyta Hanna, Leszczak Oliwier, Darek Łętowski, Lofek Julia, Lofek Karolina, Stano Grzegorz, Michał Stano, Grzegorz Stano, Ewa Szpak, Trzcińska Weronika, Ania Wawrzyńczak, Zapała Magdalena, a także aktorzy Akadu, prowadzonego przez A. Dzierwę: Faltus Filip, Gurgul Natalia, Helbin Jolanta, Lofek Julia, Lofek Karolina.Wystąpił także zespół wokalny działający przy MDK, prowadzony prze p. Natalię Smagacz. Uświetnił występ wspaniały saksofonista, Mateusz Śliwa.
    Pani reżyser, autorka scenariusza i spiritus movens  dostojnego dzieła Anna Korczyk podziękowała również za pomoc Grzegorzowi, Kubie i Marcinowi… a także Kai Utkowskiej (plakat) oraz Beacie Ślacan (szycie zasłon). Na zakończenie była uprzejma przybliżyć widowni przesłanie swojej inscenizacji – Zobaczyliśmy spektakl poświęcony naszemu wspaniałemu rodakowi, niezapomnianemu JP2…  ale czy na pewno niezapomnianemu? I właśnie jest to myśl przewodnia tego widowiska- przypomnienie nam, Polakom, Jego życia i jego nauczania…jego mądrości i … skromności? Po prostu – Jego człowieczeństwa…

zdjęcia Wiktor Kornaś

                                                                                        za

1 thought on “SYN I OJCIEC TEJ ZIEMI

  1. Pobożny spektakl na poziomie apelu w podstawówce. Idąc na niego miałam nadzieję na uhonorowanie tego wielkiego polaka, a nie na nudną i sztywną akademie. Według mnie przerost formy nad treścią. Nie wiem, ale poziom tekstu scenariusza wydaje się napisany na szybko i byle jak, byleby zdążyć i wystawić ten pseudo spektakl przed wakacjami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.